poniedziałek, 17 lipca 2017

CAMPING with kids - TOP 10 most important THINGS TO TAKE

Biwakujemy co roku. Wakacje pod namiotem to jedno z naszych ulubionych wspomnień z dzieciństwa i chcemy takie same dać dzieciom. Jezioro, błoto, ryby, gromada rówieśników, ognisko co wieczór - to dużo wrażeń i jeszcze więcej pola do popisu dla dziecięcej wyobraźni i żywiołowości. Kiedy byłam młodsza, nie myślałam wcale o niedogodnościach takiego sposobu wakacjowania, o bezpieczeństwie czy higienie, teraz łapię się na tym, że w pierwszym rzędzie sprawdzam teren właśnie pod tym kątem, a zaczynając pakowanie po brzegi uzupełniam naszą kosmetyczko-apteczkę. Prawdę mówiąc, po wielu latach doświadczeń mam już w głowie całą listę niezbędników.

TOP 10
- co KONIECZNIE zabrać na biwak z dziećmi


1. Dobrze wyposażoną kosmetyczko-apteczkę

Co znajduje się w naszej, pokazywałam szczegółowo w tym wpisie. W tym roku uzupełniłam ją jeszcze o odblaskowe opaski na rękę, po jednej dla każdego z chłopaków, które chronią jednocześnie przed owadami (uwalniają zapach naturalnych olejków eterycznych, np. lawendy).

2. Latarki

Najlepiej kilka, bo mają tendencję ginąć bezpowrotnie w zaroślach lub wylegiwać się na dnie jeziora. Fajnym gadżetem są dziecięce latarki czołowe z postaciami zwierząt (np. marki Geo Kids) lub ludzikami Lego (moim zdaniem słabo świecą, ale wśród dzieciaków robią furorę).

3. Woreczki strunowe i spinacze

Dopóki nie miałam dzieci, jakoś nie wydawały się potrzebne. Z chłopakami nie ma opcji, żeby coś nie zamokło lub nie było tak brudne, że czekanie z praniem na powrót do domu nie wchodzi w grę. Do woreczków warto schować nie tylko telefon, aparat czy portfel, ale też np. papier toaletowy. Do prania na biwak (i każdy inny wakacyjny wyjazd) biorę ze sobą mydełko do odplamiania. Głównie dlatego, że zajmuje mało miejsca.   

4. Ciepłe koce i ulubione poduszki

Ach, te czasy, kiedy jechaliśmy pod namiot tylko z materacem i śpiworami! Z dziećmi to nie przejdzie! Każdy z naszych chłopaków musi mieć ze sobą swoją ukochaną poduchę i kocyk, ten sam co w domu. Od lat na biwakach najlepiej sprawdzają się kocyki minky z LaMillou. Także dlatego, że doskonale grzeją w chłodniejsze noce, które w naszym klimacie zdarzają się jednak często, nawet w środku lata. 

5. Kalosze i kurtki przeciwdeszczowe

Tak a'propos naszego klimatu. Choćby na cały Wasz pobyt zapowiadali upały i słońce, lepiej mieć w zanadrzu odzież przeciwdeszczową. Kalosze zresztą przydają się także w cieplejsze dni, kiedy dzieci postanowią pobuszować w dzikich zaroślach czy pójść na grzyby, a wiatrówki sprawdzą się na spływie kajakowym - wystarczy podwinąć rękawy.  

6. Co najmniej dwa razy więcej... wszystkiego!

Dresów, ręczników, skarpet, makaronu, kąpielówek, kapeluszy. Nawet jeśli pakujecie dzieci, zgodnie z równaniem: liczba dni pobytu x 2 = liczba kompletów odzieży, to i tak pod koniec tygodnia może się okazać, że zabrakło czystych vel. suchych koszulek vel. spodni. Na biwak lepiej mnożyć razy 3. Albo i 4.

7. Czasoumilacze

Czyli gry podróżne, książki z naklejkami, książki na dobranoc, zestaw do badmintona czy inne rzutki. Wybierajcie te o poręcznych rozmiarach (u nas hitem są np. gry w woreczkach czy małe pudełeczka story cubes). Nawet J.J., który 80% biwakowego czasu spędza na łowieniu ryb, lubi mieć jednak inne opcje, np. podczas ulewy czy dla przełamania lodów z sąsiadem z namiotu obok. 

8. Wędki (i robaki)

Okazuje się, że dzieci, zwłaszcza starsze, uwielbiają ten rodzaj rozrywki. W tym roku kupiliśmy prostą wędkę także dla Niedźwiadka. Dam znać, czy się sprawdziła.

9. Rękawki/kamizelki/koło do pływania

O ile w naszej rzece pozwalam chłopcom kąpać się bez zabezpieczeń, o tyle na "obcej" wodzie wolę być zapobiegliwa czy nawet nadgorliwa. J.J. co prawda umie pływać, ale znam go na tyle, by wiedzieć, że może się czegoś wystraszyć lub poczuć niepewnie, gdy nie będzie czuł gruntu i zwyczajnie zacząć panikować. Wolę więc mieć pod ręką odpowiedni sprzęt, gdyby postanowił z niego skorzystać.  

10. Maski do nurkowania

Wiem, że polskie jeziora to nie Turcja czy Madera, ale i tutaj jest co obserwować pod wodą. Zresztą myślę, że dla dzieci nie robi wielkiej różnicy, gdzie nurkują. Liczy się przygoda! 



warcabo-szachy - Mudpuppy

Niedźwiadek:
t-shirt - handmade
spodnie - Pif Paf

J.J.:
bluza - Bobo Choses
szorty - Efvva

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze opinie :)