piątek, 15 września 2017

school breakfast ideas


Zacznę od tego, że praktyka czyni mistrza. Zanim sami się o tym przekonacie, możecie gołym okiem zobaczyć różnicę między pierwszymi śniadaniami, które szykowałam dla J.J.'a, a kolejnymi. Schemat komponowania ich pozostał właściwie ten sam: danie główne - przekąska + napój, dostosowuję jednak ilość i skład do bieżących potrzeb J.J.'a. W tym roku jego poranne posiłki stały się bardziej pożywne, są też coraz częściej - na jego prośbę - ciepłe. O tym, jak mądrze wybierać produkty i przekąski, pisałam w tym poście, a o regułach komponowania szkolnych śniadań przeczytacie więcej tutaj.
Dziś mam dla Was kilka nowych propozycji i wskazówek, dzięki którym to, co włożycie dzieciom do lunchbox'a, będzie nie tylko wartościowe, ale także zostanie z całą pewnością... zjedzone. 

wtorek, 12 września 2017

seaside, part II

Ostatnie już foto-wspomnienia z wakacji. Ponieważ nie mamy zbyt wiele wspólnych rodzinnych zdjęć, tradycyjnie robimy sobie jedno podczas wyjazdu nad morze (w tym roku zaszaleliśmy i mamy dwa). Stawiamy aparat na beczce, koszu na śmieci albo falochronach, ustawiamy samowyzwalacz na 10 sekund i biegniemy w miejsce, zaznaczone na piasku. Nie ma opcji, żeby ktoś nie zrobił dziwnej miny, nie zamknął oczu lub się jakoś nie wygiął, ale z dziećmi powtórka akcji nie wchodzi w grę, i między innymi dlatego uważam te chwile za wyjątkowe. Poza tym właśnie takie pamiątki lubię najbardziej - te roześmiane buzie, skrzywienia, rozwiane włosy, wypieki i nieustanny ruch, który często uniemożliwia mi złapanie ostrości. Moja mama narzeka czasem, że nie ma "normalnych" zdjęć wnuków, ale za to ma ich na zdjęciach dokładnie takich, jacy są na co dzień, prawda?

piątek, 8 września 2017

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

back to school - 10 THINGS you can't forget

Wrześniowe emocje zmieniają się u mnie z roku na rok. Najpierw był lęk, potem radość, zmiksowana z niepewnością, teraz - nie mogę się już doczekać, kiedy chłopcy wrócą do szkoły i przedszkola, serio, tak bardzo potrzebuję kilku godzin ciszy! Ale dziś nie o tym. Mam dla Was za to listę:

10 SZKOLNYCH i kilka przedszkolnych NIEZBĘDNIKÓW

1.DOBRE NASTAWIENIE

To naprawdę najważniejsze, co jako rodzice możemy dać dziecku na drogę. Opisywałam już kiedyś, jak ja to robię. Na naszej półce z książkami już w lipcu wylądował też "Benek i spółka" (link) - idealna książka dla ośmio-dziesięciolatków, w przezabawny sposób opisująca szkolną codzienność. Polecam Wam ją gorąco.

2.PODRĘCZNIKI I LISTA WYPRAWKOWA

Podręczniki i ćwiczenia dzieci (przynajmniej te w młodszych klasach) dostają w szkołach. Lista z wyprawką jest zaś zwykle dostępna w sekretariacie szkoły i moim zdaniem nie ma sensu kupować przyborów, dopóki nie będziecie mieć jej przed oczami, bo - UWAGA - każda szkoła ma inne wymagania, np. co do ilości sztuk plasteliny lub farb, co do grubości kredek i ołówków (tak czy siak przyda się jednak podwójna temperówka!), długości linijki, czasami nawet co do marki danych przyborów. Także teczki do zadań domowych czy innych przedmiotów niektóre klasy kupują dla wszystkich dzieci takie same, a decyzje w tej kwestii zapadają dopiero po pierwszym zebraniu.
Za to zeszyty kupujemy przez cały rok, kiedy po prostu wpadną nam w oko, więc mamy ich zawsze pod dostatkiem.
Pamiętajcie też o okładkach! Najlepiej przezroczystych, foliowych. Książki, ćwiczenia, zeszyty noszone w te i we wte bardzo się niszczą. Bez okładek szybko będą pozadzierane na rogach, mało estetyczne i mało wygodne w użytkowaniu. 

czwartek, 10 sierpnia 2017

autumn 2017: inspirations

Jesienne kolekcje należą do moich ulubionych w całym roku. Uwielbiam ich kolory i klimat. Motywem przewodnim w tym roku jest kosmos (pokażę Wam go w osobnym wpisie) i wszystko, co się z nim kojarzy. Z drugiej strony wciąż będzie sporo odwołań natury, zwierzaków (głównie leśnych i... lam, mnóstwo uroczych lam, wszędzie). Obok klasycznych kolorów sezonu: granatu, miodu i bordo, hitem będzie lekko zgniła i wojskowa zieleń, paprykowa czerwień i srebro - tak, także dla chłopaków! A printowe szaleństwa poprzednich lat zastąpią niebanalne, zaskakujące połączenia barw: zwłaszcza czerni i bieli z całą paletą.

Zdjęcie powyżej: Bobo Choses