niedziela, 24 sierpnia 2014

here come 50 shades of grey

Zrobiło się troszkę chłodniej i chociaż my dopiero teraz mamy wakacje, po takim ukropie jak w tym roku, to dla mnie jednak wyczekiwana odmiana. Tym bardziej, że i ja, i Pan Mąż należymy raczej do typów wędrownych i zanim J.J. poszedł do przedszkola, wczasowaliśmy się wyłącznie we wrześniu. Ponieważ nasz tegoroczny wyjazd zbiegł się w czasie z pojawieniem się nowych, już jesiennych kolekcji i nie bardzo mogę sobie poszaleć na zakupach, zwłaszcza tych on-line (zasięg!!!), oddałam się przyjemności marzenia o mojej ulubionej porze roku i szukania inspiracji.
Jak zawsze nie prezentuję Wam tutaj rzeczy modnych, a po prostu garść najnowszych subiektywnych pomysłów na ubraniowe kompozycje. Szarość urzeka mnie niezmiennie, niemal w każdym swoim odcieniu. Okazuje się, że nawet szare printy na szarych tkaninach mogą wyglądać świetnie. Poza tym te wszystkie niebanalne odcienie różu, pomarańczu, musztardy i czerwieni - na swój sposób folkowe, cudownie klimatyczne. Do ogrzania się przy nich jak przy ognisku. Oczarowały mnie i myślę, że ulegnę im jeszcze bardziej, kiedy liście już spadną z drzew. 
A Wy? Czekacie już na jesień? Na co najbardziej? Jestem pewna, że macie już upatrzone rzeczy dla Waszych maluchów z najnowszych kolekcji. Co kupicie na pewno, co na pewno ominiecie szerokim łukiem, a do czego sobie tylko powzdychacie?

Children of the Tribe


Mango, Children of the Tribe, Mango

Mini&Maximus

Misha Lulu, Bellerose

Motoreta, Misha Lulu, Country Road Child

Magazyn Keiki

Bobo Choses




Benetton


Magazyn Ladida


Gro



Magazyn Ladida, Noro, Marie Chantal


Beau Loves


Morley, Benetton, Milibe Copenhagen


Sisle Young


Beau Loves, Tinycottons



Kira Kids


Tinycottons, Mini Rodini


Soft Gallery, Bisgaard, Finger in the Nose


Finger in the Nose

9 komentarzy:

  1. Wciaga i to bardzo...nie wiem co mi się podoba najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. czekałam na taki wpis! bardzo inspirujące są u ciebie te subiektywne przeglądy modowe :)
    ja jak zwykle wynotowuję motywy, a potem opieram się na wyszukiwaniu podobnych w sh i tanich sklepach i uzupełnianiu tego własnoręcznymi printami (czego od Ciebie się nauczyłam :)). zestawiam też ciuchy które już mamy w nowy sposób dzięki tym inspiracjom. wychodzi fajnie i niskobudżetowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się wiele podoba, nie wiem co bym wybrała:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo tak mam już wybrane modele, są tez takie do których będę wzdychać , z proponowanych przez Ciebie to Bellerose i Mango , ale ja w tym roku polegałam na April shower by polder :) Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko same cuda widzę... ehhh

    OdpowiedzUsuń
  6. też zakochałam się w szarościach :) Ale jesieni nienawidzę, buuu :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze opinie :)