sobota, 15 marca 2014

little balloon

Niedźwiadek czuje się coraz lepiej, w słoneczne dni spędzamy na dworze coraz więcej czasu, żeby jego odporność powoli się odbudowywała. Chodzenie na 'świeżym' terenie sprawia mu ogromną frajdę. Radzi sobie już całkiem nieźle na tych swoich małych nóżkach i jest przeszczęśliwy, kiedy pozwala mu się na coraz większą samodzielność. Wiem, że na tym etapie ciężko jeszcze określić charakter dziecka, ale mam niemal całkowitą pewność, że Niedźwiadek będzie odważnym i walecznym chłopcem. Żebyście zobaczyli, jak dyskutuje z J.J.-em! Jak staje na palcach i wypina pierś, żeby mu dorównać i udowodnić wszystkim, jak bardzo jest ważny! Ten maluch nie da sobie w kaszę dmuchać, o nie! Nawet swojemu starszemu bratu. J.J. też już zresztą przeczuwa, że tak łatwo to mu nie będzie być bohaterem. Choć oczywiście próbuje ;)

A Wy jakie cechy obserwujecie u swoich dzieci i kiedy zaczęły się one ujawniać?

Od niedawna naszą codzienność możecie podglądać też na Instagramie -> TU
Nie jestem w tym jeszcze za dobra i robię beznadziejne zdjęcia telefonem, ale obiecuję poprawę. 
Tymczasem ałtficik, który tam już zapowiadałam, a który skradł moje serce. Kiedy zobaczyłam tę bluzeczkę z balonikiem marki Organic ZOO, wiedziałam, że musi być nasza (dziękuję, Gałązki :*). Tak wspaniale pasuje do Niedźwiadka, do tej jego radości i swobody. Motyw balonika z pewnością jeszcze u nas powróci. Uważam go za trafną, a przy tym nienachalną i nieprzesadzoną metaforę dzieciństwa. 









longsleeve (megamiękki!) - Organic ZOO via Gałązki.pl
spodenki - H&M plus iksiki namalowane przeze mnie
czapula - ModnySyn
mokasynki - H&M, z drugiej ręki
temporary tattoo - Tattyoo

23 komentarze:

  1. Cudnie!! Dziękuję za przemiłe słowa:))) I bardzo trafnie to ujęłaś...."trafna, nienachalna i nieprzesadzona metafora dzieciństwa" :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Chłopcy mają charakterek. Tak bardzo różnią się od dziewczynek.
    Super czapa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak, mają. Chociaż znam i dziewczynki z pazurem ;)

      Usuń
  3. Wiktoria od początku była spokojna ale jednocześnie zadziorna...można się z nią dogadać, dojść do porozumienia ale jak coś jej nie pasuje to katastrofa. Franulek natomiast głośno opomina się o swoje, zawsze i wszędzie...ale potrafi bardziej się skupić na czynności którą robi..jest bardziej cierpliwy niż siostra:P
    Genialna bluzka:))))
    PS. Wysłałam paczuszkę..daj znać jak dotrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doszła w piątek, dziś wieczorkiem postaram się wysłać ci @ z motywami.
      Fajnie, że widzisz różnice i ty, bo nie byłam pewna, czy nie 'dorabiam' ;)

      Usuń
  4. Nie ma w tym zestawie rzeczy, która by mi się nie podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie mnie się te baloniki podobają :-):-):-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak, urocze są. Sama mam ochotę sobie na bluzce taki namalować.

      Usuń
  6. Dziara i mokasynki mistrz! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Dzięki. Uwielbiam te malutkie tatuaże.

      Usuń
    2. kochana, a to nie są te nasze mokasyny??? :D
      i love tattoo :)

      Usuń
  7. Mokasynki, bluzka, czapa wszystko super ale tatuaż na karczku genialny:)! Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tak mnie naszło, a teraz patrzę co dzień i podziwiam :D

      Usuń
  8. Piękna Ta Twoja metafora dzieciństwa! :-) Każdy człowiek rodzi się z własnym temperamentem, który co byśmy nie robili wpływa jednak na nasze życie i to jacy jesteśmy. U nas od początku widać było pęd, ogromną otwartość i szaleństwo Kubusia. Tak samo widać jaki jest Kulczysław: spokojny, obserwujący, wszystko robiący powoli :-) P.S. Ależ mi się podoba to połączenie pasków z żółtymi X!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, ja to będę miała wojnę domową w takim razie, bo u nas wszyscy bojowi i kłótliwi :O

      Usuń
  9. tatuaż najlepszy! słodziak mały :))

    OdpowiedzUsuń
  10. mój młodszy to taki sam jak niedźwiadek:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze opinie :)