Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TRENDBOOK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TRENDBOOK. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 lutego 2018

spring 2018: mix of inspirations


Wiosenne kolekcje wielu marek są już w sprzedaży, do końca marca zobaczymy pewnie wszystkie, ale już teraz wyraźnie widać dominujące trendy. Wybrałam dla Was kilka moich ulubionych: zieleń w soczystych i ciepłych odcieniach, mnóstwo szarości, cieniowań i plam, niebanalnych faktur i tkanin, ale też całkiem klasycznych zestawień z beżem czy czerwienią. Podobają mi się tegoroczne nawiązania do stylu marinistycznego: rozmyte błękity, czerwone paski i zwiewne, swobodne ubrania o koszulowo-garniturowych krojach oraz pomysł tonowania szalonych printów na spodniach czy bluzach czernią lub bielą w pozostałych elementach stroju.

czwartek, 5 października 2017

autumn trends: journey into space



Kosmiczne statki, gwiazdozbiory, planety, astronautki i astronauci, tkaniny, połyskujące niczym ich skafandry - w tym sezonie znajdziemy je dosłownie wszędzie. Mają nieść przesłanie o odwadze, by sięgać po swoje marzenia, wierzyć w przyszłość, odkrywać i zdobywać już nie tylko świat, ale i cały wszechświat. Z punktu widzenia dzieci - to wszystko jest możliwe! Warto je jak najaktywniej w tym przekonaniu wspierać, a jeśli tylko zechcecie, kosmiczna odzież i zabawki mogą mieć w tym także swój niemały udział. 

Wykorzystajcie je!

czwartek, 10 sierpnia 2017

autumn 2017: inspirations

Jesienne kolekcje należą do moich ulubionych w całym roku. Uwielbiam ich kolory i klimat. Motywem przewodnim w tym roku jest kosmos (pokażę Wam go w osobnym wpisie) i wszystko, co się z nim kojarzy. Z drugiej strony wciąż będzie sporo odwołań natury, zwierzaków (głównie leśnych i... lam, mnóstwo uroczych lam, wszędzie). Obok klasycznych kolorów sezonu: granatu, miodu i bordo, hitem będzie lekko zgniła i wojskowa zieleń, paprykowa czerwień i srebro - tak, także dla chłopaków! A printowe szaleństwa poprzednich lat zastąpią niebanalne, zaskakujące połączenia barw: zwłaszcza czerni i bieli z całą paletą.

Zdjęcie powyżej: Bobo Choses

czwartek, 8 czerwca 2017

good shoes, nice backpack & go!

Wakacje już dosłownie za chwilę, więc pora pomyśleć o wygodnych butach i plecakach, bez których trudno sobie wyobrazić wszelkie podróże czy wycieczki. Na Wasze prośby przygotowałam więc wielki przegląd tychże niezbędników - miks&match z sieciówek i sklepów online. Jestem pewna, że każdy wypatrzy tu coś fajnego. Ja "przepadłam" za plecakiem w proce marki Herschel i pikowanym w pasy marki Lassig. Sandały kupiłam chłopakom w Zarze, a jeśli chodzi o tenisówki - postawiłam jak co roku na markę Bensimon. Ale chyba nie będą to jedyne pełne buty chłopaków w tym sezonie, bo podoba mi się jeszcze co najmniej kilka par.

poniedziałek, 13 lutego 2017

spring 2017: top + bottom

Dziecięce kolekcje sieciówek na nadchodzącą wiosnę póki co nieszczególnie zachwycają. Wieje nudą i ogranymi schematami. Przeglądając je, nierzadko mam wrażenie, że "już to gdzieś widziałam", a Wy? Mimo wszystko wyszukałam dla Was (a przy okazji i dla moich chłopaków) kilka perełek, przyjemnych zaskoczeń i oryginalnych projektów, m. in. spodnie rurki w typie bojówek z wiosennej kolekcji Tape a l'oeil w fantastycznych kolorach do wyboru czy bluzy Mango Kids, zarówno z działu chłopięcego, jak i dziewczęcego, które sprawdzą się jako uniseks. 
Powyżej: czarna bluza - Zara, niebieska bluza - T-a-O, niebieskie spodnie - Reserved, szare spodnie - Zara

wtorek, 31 stycznia 2017

spring 2017 / inspirations

Wiosenno-letnie trendy - jakby na przekór mniejszym i większym wojnom ideologicznym, toczącym się obecnie niemal wszędzie na świecie - pełne są ciepłych przesłań miłości i wzajemnego szacunku. Najbliższy sezon to łagodne kolory, sporo szarości, tradycyjna kratka i paski, stonowane printy i wyraźna potrzeba znalezienia dobrych wzorców. Wiele nowych kolekcji oddaje symboliczny hołd ludziom, którzy nie bali się sięgać po swoje marzenia, ale mówi też pośrednio o pielęgnowaniu w sobie pozytywnych emocji i wartościowych wspomnień. Kolekcje bardzo różnych marek z całego świata wydają się w tym roku aż zaskakująco spójne. Znajdziemy w nich wiele odniesień do tych najlepszych idei sportu, do dziecięcego nieskrępowania i kreatywności, do siły, jaką dają oczy szeroko otwarte na to, co wokół, ciekawości i akceptacji dla tego, co nowe.     
 
W dziewczęcych ubrankach wraca róż, w pięknych, pastelowych czy kremowych odcieniach, retro kroje i delikatny połysk. Zwrot w stronę oldschoolowych fasonów widać też w propozycjach dla chłopców. Nawet gama kolorystyczna przywodzi na myśl czasy naszych dziadków, zdecydowanie dominuje optymistyczna zieleń i nieco bledsza, rozbielona musztarda

Poniżej znajdziecie jak zwykle subiektywnie wybraną garść inspiracji - zebrałam dla Was mnóstwo zdjęć z kampanii i lookbooków, zapowiedzi z kont marek w portalach społecznościowych, kilka zdjęć produktowych oraz z sesji dla magazynów.  Dajcie się im zachwycić i wzruszyć. 
Zapraszam!

czwartek, 15 grudnia 2016

winter around the corner

Pamiętam, jak w dzieciństwie bardzo bałam się Mikołaja, bo byłam święcie przekonana, że zamiast wymarzonych prezentów, przyniesie mi jednak rózgę. Cóż, nie należałam widocznie do zbytnio grzecznych dzieci. Kiedy dzwonił do drzwi albo stukał butami w przedpokoju, od razu chowałam się pod stół. Nie cierpiałam recytowania wierszyków i przytulania się do tego "obcego" gościa. Pewnie dlatego z wielką ulgą przyjęłam odkrycie, że to moi dziadkowie - raz jeden, raz drugi - się za niego przebierają. Ale nawet wtedy to nie jego pojawienie się było moim ulubionym świątecznym momentem, a... wyjście na mróz, na zaśnieżone miasto, czy to w drodze na wciąż magiczną dla mnie pasterkę, czy żeby rozprostować nogi i trochę spalić sutą kolację, czy w końcu - żeby wypróbować nowy prezent, jak na przykład rakiety tenisowe. Nigdy nie zapomnę, jak w Wigilię graliśmy z tatą na pustej, zaśnieżonej ulicy przed blokiem. Bardzo lubię to wspomnienie. 
Po tę niezwykłą ciszę, atmosferę i biel chodzimy z chłopakami zimą do lasu. Nie tylko w okolicach Świąt, ale przy każdej możliwej okazji. Na szczęście mamy ten las na wyciągnięcie ręki, niemal za rogiem. Przyłączcie się i Wy do naszego spaceru! Wszystkim nam przyda się chwila oddechu przez szałem pierniczenia, tłuczenia bombek i pakowania podarków.

wtorek, 25 października 2016

autumn trends 2016/ best COATS

Zrobiło się zimno i czas już najwyższy pomyśleć o porządnej, ciepłej kurtce.  Tego typu zakup traktuję zawsze jak inwestycję na lata, tym bardziej, że okrycia po J.J.'u nosi potem Niedźwiadek. Ocieplana parka No Added Sugar służy J.J.-owi trzecią jesień/zimę i wciąż wygląda jak nowa. Ale nie zawiodłam się też nigdy na sieciówkach, o ile starannie wybrałam z ich oferty rzecz o ponadczasowym kroju, dobrze uszytą i "niezniszczalną". Dla chłopaków, którzy spędzają większość czasu na dworze, także w lesie i to niezależnie od pogody, ma to ogromne znaczenie. Podobnie jak to, żeby każdy z nich miał przynajmniej dwie kurtki na zmianę, a J.J. nawet trzecią - do szkoły - tu stawiam na te baleronowe modele, które z mojego doświadczenia najlepiej znoszą ciąganie po podłodze, za plecakiem, regularne gubienie się w szatni i na boisku, a przede wszystkim częste, bardzo częste pranie.  W szkole sprawdza się też świetnie kurtka w Minionki, którą zwyczajnie najtrudniej zgubić. 

Wybrałam dla Was kilkadziesiąt najfajniejszych modeli z aktualnej oferty sieciówek, podzielone na kombinezony dla maluszków, kurteczki dla mniejszych chłopców i dla większych chłopców, także nastolatków. Modeli praktycznych, ale nie "nudnych", które będą się zawsze świetnie prezentować, będą wygodne i nie zniekształcą dziecka, zamieniając go w bałwanka, kłodę czy jabłko na patyku. Mam nadzieję, że znajdziecie w tych propozycjach coś dla siebie. 

Powyżej: 1. Reserved, 2. Zara, 3. Zara, 4. Lindex, 5. T-A-O, 6. Endo, 7. Reserved, 8. Lindex

piątek, 21 października 2016

autumn trends 2016 with... NALLE/ good source

"Najlepszy nauczyciel to ten, który powie ci, gdzie patrzeć, ale nie powie ci, co widzieć" - brzmi jeden z moich ulubionych edukacyjnych cytatów. Kolejny Niedźwiadek przyniósł do domu wraz z piosenką, którą śpiewał podczas pasowania na przedszkolaka: "Ja się uczę, gdy się bawię, bo w zabawie jest ciekawiej". Myślę, że to dobry suplement do ostatniego szkolnego wpisu: dla dziecka WSZYSTKO jest nauką, każda chwila przynosi nowe odkrycia, rozwija, kształtuje, daje mnóstwo radości i satysfakcji, więc jeśli od samego początku pozwolimy mu swobodnie zdobywać wiedzę, z otwartym sercem i umysłem, nie zniechęci go do tego potem nawet najgorszy nauczyciel. Choćby dlatego, że to my jesteśmy tym pierwszym i najważniejszym z nich, i robimy to dobrze. Na wszelki wypadek, jeśli nikt Wam jeszcze tego dzisiaj nie powiedział: głowa do góry, mamuśki (i ojcowie!), dajemy radę!

wtorek, 18 października 2016

autumn trends 2016 with... EFVVA/ positive attitude

Nastawienie - to dla mnie słowo-klucz, jeśli chodzi o edukację chłopaków. Wiem, że targają Wami te same lęki co mną, macie te same wątpliwości (przypominam POST sprzed dwóch lat, który narobił wtedy trochę zamieszania, a jednak niewiele się od tego czasu zmieniło oraz najnowszy z początku tego roku) i marzycie o spokoju ducha, odprowadzając Wasze dzieci codziennie do placówek, obojętnie - publicznych czy prywatnych.
Jak Niedźwiadek odnalazł się wśród rówieśników? Czy lubi swoje panie? Czy leżakuje? Czy J.J. dobrze sobie radzi? Czy chętnie odrabia lekcje? Czy ma ich bardzo dużo? Pytacie mnie o różne aspekty, które Was niepokoją i cieszę się, kiedy mogę pomóc, albo chociaż podpowiedzieć jakieś sprawdzone rozwiązanie.

W większości przypadków działa to tak, że dziecko wyczuwa nasze obawy (nawet te, których wydaje nam się, że nie wyraziliśmy!) i przejmuje je jako swoje własne, "zaraża się" nastawieniem, a także stosunkiem do nauczyciela, systemu oceniania i organizacji zajęć. Stąd mam poczucie (i odrobinę pewności po rozmowach z mądrzejszymi ode mnie, w tym psychologami), że kluczową kwestią jest to, w jaki sposób JA mówię o szkole czy przedszkolu, o paniach i o zadaniach, ale przede wszystkim chyba o tym, CZEGO - zwłaszcza od J.J.'a - tak naprawdę oczekuję.
Tak, dobrze czytacie: skupiam się właśnie na tym, czego ja jako mama oczekuję od mojego syna, nie na tym, czego oczekuje pani - to jest dla mnie kwestia trzeciorzędna.
Jedno z moich ulubionych powiedzonek brzmi:

wtorek, 4 października 2016

autumn trends 2016 with... SAMODOBRO / wild and free


Dzieciństwo ma swoje prawa. Jednym z nich jest możliwość nieustannego poznawania. Dzieci potrafią to najpiękniej, bo - w przeciwieństwie do nas-dorosłych - umieją się jeszcze wszystkim zachwycić. Wcale nie potrzebują wiele, by odczuwać wielką ekscytację albo dumę ze swojego odkrycia. Niedźwiadek i ja uczymy się od J.J.'a i podziwiamy jego ogromne serce, otwartość i odwagę w kontakcie z naturą. 
Pisałam Wam już o tym, że w czasie wakacji J.J. uratował ptaka, który utknął między listwami pod dachem - wspiął się tam, wyciągnął go i wypuścił. Ptak był tak wystraszony, że jeszcze przez dłuższą chwilę siedział na dłoni J.J.'a jak w bezpiecznym gnieździe i odzyskiwał spokój. Prawie się popłakałam, serio! 
Niedawno zobaczyliśmy z kolei, jak jeż w panice uciekał przed samochodem, który przejeżdżał naszą ulicą i wpadł w siatkę, grodzącą ogród opuszczonej posesji niedaleko naszego domu. Podeszliśmy tam i okazało się, że jeż nie może się stamtąd wydostać. Zaplątał się nie tylko w siatkę, ale i porastający ją bluszcz. Muszę przyznać, że bałam się go dotknąć - byłam pewna, że jeże kłują! J.J. nie miał żadnych oporów. Wyplątaliśmy go razem (jeż okazał się szorstki jak pumeks, a nie kłujący!) i przenieśliśmy na ścieżkę, którą mógł wrócić do lasu. 
Tę jaszczurkę, którą widzicie na zdjęciach, wujek chłopaków wykopał niespodziewanie z ziemi podczas sadzenia krzewów. Mało brakowało, a nasz pies zjadłby ją jednym kłapnięciem. J.J. ponownie okazał się bohaterem i wyniósł ją w bezpieczne, wysokie trawy nad rzeką. Po drodze zdążył się z nią zaprzyjaźnić i oswoić z nią sceptycznego z początku Niedźwiadka. 
***
Niedźwiadek zdecydowanie woli florę od fauny, a już szczególnie florę, którą można jeść. Za każdym razem pyta, czy dana roślina nadaje się do posmakowania i wzdycha rozczarowany, słysząc, że nie. Ale kwiatki zbiera nawet pomimo ich niejadalności.
- Będą dla ciebie, mamo. Albo nie. Wiesz co, są takie ładne, że będą lepiej dla mnie, okej?
:D

poniedziałek, 26 września 2016

autumn trends 2016 with... RASPBERRY REPUBLIC / secret garden

Butelkowa zieleń to mój ulubiony kolor (a Wasz?). To do niej najchętniej wracam, szczególnie jesienią. Lubię nastrój, jaki tworzy. Jakoś od razu, od samego tylko patrzenia na nią wokół robi się przytulniej i cieplej, pomimo jesiennych chłodów, które da się już wyraźnie wyczuć. Cieszę się, że w tym sezonie wszystkie ciemne odcienie zieleni robią taką furorę, bo wreszcie jest w czym wybierać. Cieplej jest także między chłopcami, przynajmniej przez pierwszą godzinę po lekcjach/zajęciach ;) Szkolno-przedszkolna rozłąka dobrze robi ich wzajemnej relacji. Mają czas, żeby się za sobą stęsknić i się nawzajem docenić. Co ciekawe, Samotny Wilk J.J. tęskni równie mocno, co towarzyski Niedźwiadek. Uwielbiam patrzeć, jak padają sobie w ramiona i niemal się duszą z tej miłości ;) Oczywiście wiem, że niedługo znów wybuchnie między nimi Awantura Gigant, bo na przykład Niedźwiadek coś zepsuje, żeby sprawdzić, jak to działa, a J.J., który z mozołem to stworzył, zezłości się i wyrzuci brata z pokoju. Albo to Niedźwiadek postawi swoją wieżę, a J.J. jako zawsze-wiedzący-lepiej będzie go tonem nieznoszącym sprzeciwu pouczał, co należy w tej budowli zmienić. Jednym słowem: normalka! 
Często pytacie mnie, czy chłopcy się kłócą, a ja odpowiadam: zawsze, ciągle, i może trochę do znudzenia powtarzam: nie bójcie się sprzeczek pomiędzy rodzeństwem. W końcu z kim mają drzeć te koty i na kim trenować trudną sztukę osiągania kompromisu? Od kogo mogliby się lepiej nauczyć, że nawet duże różnice są do zaakceptowania, a miłość nie oznacza konieczności bycia takim samym jak ta druga osoba? Komu młodszy miałby wchodzić na głowę jak nie starszemu? Kim starszy mógłby próbować rządzić jak nie młodszym? W ich mikrokomórce społecznej nieustannie coś się dzieje, zmienia, rozwija. Jak - nomen omen - w ogrodzie. Ja (i Wy też, w ogródkach Waszych dzieci) jestem tu tylko od pielenia i podlewania ;)

piątek, 23 września 2016

autumn trends 2016 / our TOP 35


Przygotowałam dla Was jesienny przegląd ubrań i dodatków z aktualnej oferty sieciówek. Wybrałam nie tylko takie, które wpisują się w trendy, ale przede wszystkim praktyczne i idealne do noszenia na co dzień, zwłaszcza dla aktywnych chłopców, którzy lubią wspinać się po płotach, budować szałasy na skraju lasu czy szaleć na hulajnogach. Możecie go potraktować jak listę zakupów, albo uzupełnienie wpisu o inspiracjach na nowy sezon, bo jest to naturalnie wybór bardzo subiektywny, chociaż patrząc na kolory i fasony, obecne w tych zestawieniach - także wyjątkowo uniwersalny. 
Dajcie znać, co wpadło Wam w oko.

poniedziałek, 19 września 2016

autumn trends 2016 with... GROSHKI / goodbye summer

Znacie lepszy sposób na pożegnanie lata niż biwakowanie na plaży? No, okej, pewnie znacie niejeden, ale ten także jest świetny. Uwierzcie lub sami spróbujcie. Chłodne powietrze powoli wkrada się do naszego domu, czujemy je zwłaszcza rano, kiedy stawiamy bose stopy na podłodze przy łóżku albo wieczorem po ciepłej kąpieli - płytki w łazience nie są już tak przyjemne jak jeszcze dwa, trzy tygodnie temu. Za to piasek - ten jeszcze pachnie słońcem. Rozpoczynamy dziś cykl, poświęcony jesienny trendom (będą stylizacje z rzeczami z najnowszych kolekcji polskich i zagranicznych marek oraz specjalne kody zniżkowe na zakupy dla Was - tak, tak, niemal wszystkich naszych partnerów na to namówiłam! brawo ja!) i pierwszej sesji nie mogłam sobie wyobrazić inaczej niż w takim właśnie nostalgicznym klimacie - bo tli się w nas jeszcze żywo tęsknota za ciepłem i wakacjami, czujecie to, prawda? Więc i kolory - żółcie, pomarańcze, szarości, granaty - i niesamowicie miękkie tkaniny ubrań, które wybrałam dla chłopaków z najnowszych kolekcji, ogrzewają, otulają i współgrają z ciągle błękitnym niebem. 
Obejrzycie zdjęcia i dajcie znać, jak się Wam podobają nasze wybory.
Na końcu czeka na Was miła (NIE)SPODZIANKA :D

wtorek, 6 września 2016

autumn 2016: feel inspired

fot.Scotch Shrunk
 
Jesienne kolekcje to moje oczko w głowie. Uwielbiam w nich wszystko - kolory, klimat, przytulność, ciepło, magię. W tym roku tej ostatniej jest chyba najwięcej. Widzę odejście od graficznych wzorów i multimotywów na rzecz prostoty, jednobarwnych elementów, stonowanych printów, nierzadko tylko symbolicznych. Wraca urocza krata. Czarują ciepłe ceglane odcienie, szarości i... niesamowite wręcz ilości wszelkich odmian błękitu. Tak, ten sezon zdecydowanie należy do niebieskości. Co mnie bardzo cieszy, bo chyba żaden inny kolor nie niesie ze sobą tyle spokoju, dobra i empatii.
Poniżej garść inspiracji. Dajcie znać, co Was oczarowało.
Może macie też swoje ulubione kolekcje, które przeoczyłam. 
Czekam na feedback :*

wtorek, 26 lipca 2016

inspirations for mom everyday look


Im jestem starsza, tym jakoś łatwiej mi przychodzi konsekwentne trzymanie się swojego stylu, także podczas wyprzedaży. Gdybym miała napisać dla Was przewodnik, jak kupować wtedy z głową... cóż, powiedziałabym tylko jedno zdanie: bądź wierna sobie. W dobrze skomponowanej szafie wszystko do siebie pasuje. Pokazuję Wam dziś w zestawach kilkadziesiąt rzeczy - ubrań i dodatków - wszystkie z trwających przecen i wszystkie w moim guście. Kamizelkę z imitacji zamszu, cudownie miękką, białą bawełnianą koszulę oraz skórzane sandały z frędzlami mam już w swojej szafie i były to strzały w ---> 10. A co Wam wpadło w oko? 

poniedziałek, 16 maja 2016

polish brands

Uwielbiam polskie marki. Odkąd założyłam bloga, to na nie zwracałam największą uwagę. Może dlatego mam wrażenie, że moje dzieci rosną w nich i z nimi, stąd też jest mi strasznie smutno, że większość z nich mocno się przez lata zdziewczynkowała (tu apel: ja wiem, że koniunktura, ale bez przesady - to my-mamy chłopców jesteśmy najwierniejszymi klientkami, między innymi dlatego, że wybór mamy tak ograniczony!), a ich oferta kończy się w okolicach rozmiaru 128 (why? why?! why?!!), który J.J. właśnie raczył przekroczyć. Dziś dla Was mały przegląd najnowszych polskich kolekcji - pokazuję tu rzeczy, które na pewno u nas zobaczycie, moje top of the top czy tam inne muszę-miecie ;) Co o tych wyborach sądzicie? A może przeoczyłam coś fajnego? Podpowiedzcie!

środa, 20 kwietnia 2016

spring basic for boys

Koszulka + spodnie + buty i chłopiec ubrany, prawda? To wydaje się proste. A jednak w prywatnych wiadomościach najczęściej pytacie mnie właśnie o to, jak stworzyć fajną bazę ciuchową dla synka na dany sezon. Bo rzeczy niebanalne, odprojektanckie to jedno - można je wyszukać, wybrać coś pod siebie, od czasu do czasu zaszaleć nawet cenowo, ale traktujemy je przede wszystkim jak dodatki, urozmaicenie szafy podstawowej (będzie osobny post z naszymi wyborami - takie TOP 20). Bazy szukamy w sieciówkach. Decyduje cena, dostępność, praktyczność i ogromny wybór. Kiedyś faktycznie było tak, że sieciówka = nuda, te czasy jednak dawno już minęły. Tylko jak spośród zalewu "takich-sobie-ubrań" wybrać te "the best", które nam się za 2 minuty nie opatrzą, które będą ozdobą malucha i sprawią, że zawsze będzie wyglądał świetnie? Odpowiedź jest jedna: wybierajcie rzeczy dość proste, niekrzykliwe, w uniwersalnych kolorach, odrobinę tylko zgodne z trendami. Wyszukujcie perełki. Nie idźcie za "głosem ogółu".
Poniżej znajdziecie propozycje WIOSENNEJ BAZY dla chłopców: t-shirty, jeansy i trampki. Wybrane tak, by można je było miksować ze sobą do woli i bez ograniczeń. Have fun!

czwartek, 21 stycznia 2016

ss16/ inspirations/ human nature


Możliwe, że nieco nadinterpretowuję trendy wiosenno-letnie w modzie dziecięcej, ale dawno nie były one tak spójne i jak dla mnie układają się w fajny kolaż odwołań do natury człowieka: jego potrzeby wolności, artystycznego wyrazu i kontaktu z przyrodą. Niemal każda kolekcja naszych ulubionych marek zaprasza dzieciaki do szukania własnej drogi, nie ulegania mainstreamowi, próbowania czegoś nowego, unikania banałów. Króluje kolor, ale w formie plam i drobnych detali, całość jest raczej stonowana, za to wyrazista w przekazie, który niosą printy: twórz, odkrywaj, nie bój się, miej swoje zdanie i broń go. Bardzo mi to pasuje! Dokładnie to chcę przekazać chłopakom i cieszę się, że ubrania, które będą w tym sezonie nosić, staną się inspiracją do kolejnych rozwijających dyskusji. Pewnie mówiłam to już setki razy, ale strasznie lubię, kiedy moda jest taka użytkowa. Kiedy służy, uczy i wspiera dziecięcą kreatywność. I poniekąd też moją. Bo właśnie dzięki nowym kolekcjom mamy wiosnę zaplanowaną w brzegi w "przygody" :D Nie mówiąc już o tym, że znów planuję chwycić za farby do tkanin ;)
Dziś pokazuję Wam subiektywny przegląd trendów, ale jestem bardzo ciekawa, co Wam wpadło w oko. Dzielcie się linkami, wrażeniami, też rozczarowaniami (moim jest kolekcja Mini Rodini, w której spodobały mi się trzy, serio - dokładnie trzy rzeczy) i zachwytami (KappAhl! i nikt mi teraz nie powie, że nie można się zainspirować i jednocześnie zachować oryginalność).

środa, 8 października 2014

shop aw14

Nuda i plagiat - tak można podsumować sezon jesień-zima 2014 w sieciówkach. Nawet niedźwiedzie motywy zaczynają mi się powoli odbijać czkawką. Serio? Tak słabo płacą projektantom w Zarze czy innym KappAhl'u, że nie mają nawet ochoty silić na coś oryginalnego? Uwielbiam tę indiańskość, dzikość, zew natury, który wraca co roku, te wszystkie ceglane odcienie, czerwienie, żółcie, brązy i granaty. Uwielbiam to, że znowu "black is the new black". Ale zdecydowanie brakuje mi w tym sieciowym designie polotu. Ja wiem, rozumiem, że to ma być "dla wszystkich", nie szokować, tylko celować w sam środek upodobań, ale skąd się bierze założenie, że ten środek jest tak strasznie odtwórczy? Czy masowość naprawdę musi od razu odznaczać bylejakość i jednolitość? Nie macie wrażenia, że ktoś nas-konsumentów tutaj jednak nie szanuje? W modzie masowej robi się dokładnie to samo, co w mediach masowych i masowym designie. Traktuje się nas jak stado bez gustu i zdania. Nic dziwnego, że tęsknimy za indywidualizmem, wolimy kanały tematyczne i telewizję internetową, że kupujemy od projektantów, zamawiamy rzeczy niepowtarzalne. Realizujemy swoje potrzeby estetyczne, a coraz częściej także moralne (wiecie: ekologia, fair trade, prawa człowieka). I świetnie! 
Ale żeby nie wylać dziecka z kąpielą, zrobiłam jak co sezon standardowy przegląd oferty sieciówek. Bo chociaż z roku na rok perełek jest coraz mniej, kilka się jednak zawsze znajdzie :) 

 
Co mnie urzekło? (bo przegląd jest oczywiście subiektywny!)