poniedziałek, 25 lipca 2016

wild boys in the city

Mieszkanie niedaleko Warszawy sprawia, że dla wielu osób z moich rodzinnych stron nasze życie wydaje się z automatu wielkomiejskie i nawet notoryczne tłumaczenia, że jest znacznie bardziej wiejskie niż kiedykolwiek przedtem, nic nie daje. Po chłopakach jednak widać tę dzikość i fakt, że wychowują się "na dworze" i blisko przyrody. Słoma im z butów wystaje i... jesteśmy z tego dumni! Nasz opis na FB brzmi: "Gadka-szmatka, para łobuzów, las, błoto i 200% radochy." Często słyszę: dobrze Wam! Łatwo mówić! Macie ogródek, blisko las i rzekę. Tak, mamy - doceniamy to. Ale nawet w betonowej dżungli można zapolować na aligatora, uciekać przed pazerną anakondą czy przemieszczać się niczym Tarzan. Wystarczy chcieć.
#playitsimple
Dobrej zabawy, kochani!       

Niedźwiadek:
t-shirt - Nadadelazos via I dream Elephants
ogrodniczki dziergane - Bambolina
J.J.:
szorty - Bobo Choses

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze opinie :)