czwartek, 23 maja 2013

create your own: bobo choses

Tej marki chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Robi furorę już od dłuższego czasu i to całkiem zasłużenie, bo wyróżnia ją naprawdę wyjątkowa kreatywność w tworzeniu dziecięcej odzieży. I w fasonach, i w printach. Co sezon 'wyskakują' z nowymi, zupełnie innymi od poprzednich pomysłami. Zaskakują i zachwycają. Chociaż ubranka Bobo Choses są już dostępne w Polsce, cenowo pozostają jednak poza zasięgiem większości. Tegoroczna wiosna i lato to pasy, pomidor, cytryna, rybka, mleko i inne fajowe wzory. Jak ktoś umie dobrze prowadzić kreskę, to polecam namalowanie podobnej butelki mleka na bodziaku lub koszulce. Będzie wyglądać uroczo. Ja taka zdolna nie jestem, więc zrobiłam tylko dla Niedźwiadka naprasowankę z pomidorem (przy okazji macie mały tutorial ;P). Ale nie byłabym sobą, odtwarzając wiernie i tak powstały jeszcze krzyżyki na łokciach ;)

Mimo nieodpartego czaru tej kolekcji moje serce skradła jednak bardziej poprzednia - jesienno-zimowa, pełna trójkątów i innych drobniejszych, gęsto powtarzanych nadruków. Szczególnie spodobały mi się pomarańczowe, czy raczej ceglane kwadraty. A oto efekt:



J.J.:
T-shirt - H&M + print by mama
jeansy - George
sweter - Gap
kalosze - Zara
Niedźwiadek:
spodenki - H&M + print by mama
czapula i butki - allegro.pl + drewniane guziczki by mama
sweterek - po J.J.'u

P.S. Czasami się cieszę, że mam taką foto-nerwicę, bo przynajmniej nie brakuje mi materiałów na posty :P

36 komentarzy:

  1. Super jak zawsze. Ja właśnie robię selekcję garderoby na te do ostemplowania i te których stemplować nie będziemy. I sama dla siebie też mam pomysł na stemplowaną bluzkę. Postaram się pokazać, ale muszę ją jeszcze przerobić, także trochę to zajmie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś szalona..Uwielbiam tą Twoją kreatywność:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. no bosskie kiedy ja się tak nauczę twórczo myśleć w tej dziedzinie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybciej niż ci się wydaje. Jeden pomysł pociąga za sobą drugi...

      Usuń
  4. a mi się właśnie pomidor marzy :) może jak szał urodzinowy opadnie to się zmierzę z tematem, choć tremę mam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. REWELACJA!!!!!
    jestes genialna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestes niesamowita. I widze, ze cie te wszystkie ulepszenia ubranek chlopcow coraz bardziej wciagaja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąga zawsze tak samo, choć faktycznie im dalej w las, tym więcej grzybów. Teraz akurat kumulacja, bo nie mam aparatu i publikuję tylko stare zdjęcia :P

      Usuń
  7. Fajne pomysly. Pewne spodobaloby ci sie rowniez Mini Boden - nie wiem czy w Polsce jest dostepne, ale sa swietne: http://www.boden.co.uk/en-GB/Boys-Logo-Library.html#main

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wygląda, mały model!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, właśnie widać, jak to u niego jest z pozowaniem...

      Usuń
  9. te krzyżyki są świetną alternatywą dla łat i o wiele bardziej ciekawą! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie właśnie pomyślałam! ;P

      Usuń
  10. świetne są Twoje pomysły:) w sumie obserwuję od nie tak dawna i naprawdę podoba mi się to co robisz:)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne wzory, marki wcześniej nie znłam, ja mam ochotę zmierzyć się z robakami :D

    OdpowiedzUsuń
  12. gdzie moge kupic takie krzyzyki, to sie kupuje naprasowanki jakieś , kolorowanki i wycina, gdzie mogee je dostac???, technicznie techniczie poprosze. kinga. w po praniu nic sie nie rozmazuje i nie farbuje innych ubranek? swietnie kompatybilni bracia. tez tak chce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję papier do naprasowanek, drukuję, co chcę, wycinam i naprasowuję. Nie rozmazuje się w praniu i nie farbuje, ale po kilku praniach trochę pęka. Tak samo zresztą jak każda aplikacja ze sklepowych koszulek.

      Usuń
    2. dziekuje, a w jakich sklepach szukac papieru do naprasowanek, kazdy paierniczy?

      Usuń
    3. W papierniczych rzadko, ale można pytać. Ja kupuję przez Allegro.

      Usuń
    4. A już widzę to na moje pytanie na dole nie musisz mi już odpisywać:-))

      Usuń
  13. Super pomysł :)
    A wdzianko najmłodszego mnie rozbroiło :) Czuję, że będę tu wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Teraz już w pełni rozumiem dlaczego w nocy nie śpisz! Kolejny genialna podpowiedź na oryginalną koszulkę...i kiedy ja mam to wszystko zrobić?;-)))))

    OdpowiedzUsuń
  15. ...przypomniały mi się "pomidory" Ewy Bem i sobie nucę pod nosem:-). Bobo choses to chyba nie tylko dla mnie miłość od pierwszego ujrzenia. Pomidor na płóciennej torbie mi się marzy, no i dalej ta cytryna na czarnym (limonka dobrze się Jaskowi nosi, ale mam dalej niedosyt). A twoje dzieła super:-).

    OdpowiedzUsuń
  16. A taką naprasowankę i to z czego robiłaś krzyżyki gdzie kupowałaś? Bo bardzo mi się spodobał pomysł urozmaicenia w takich sposób ciuchów dzieciaków. Pozdrawiam serdecznie !!! Świetnie zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  17. SUPER CI WYSZŁY BLUZECZKI !!! Ja też zrobiłam t-shirt z cytryną z tym że farbami Martha Stewart , wiele frajdy i efekt świetny Polecam..Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze opinie :)