niedziela, 3 marca 2013

one month old

Niedźwiadek ma już miesiąc. Nie był to szczególnie długi miesiąc, co prawda ;) Rośnie mi ten synek dosłownie w oczach. Nic w tym zresztą dziwnego, bo spożywa takie ilości mleka, że muszę mu chwilami odmawiać dalszego karmienia. Cóż, on sam nie zawsze jeszcze wie, kiedy skończyć. Ot, taki łakomczuszek. Poza napełnianiem swojego małego brzuszka najbardziej lubi się przytulać do mojego lewego ramienia, jakby słuchał bicia serca. Niezmiennie go to tulenie uspokaja i skłania do pomrukiwania. Tak, tak, bo pomrukuje, kiedy czuje się dobrze i bezpiecznie. W rankingu ulubionych zajęć Niedźwiadka znajduje się też obserwowanie świata z pozycji "zza ramienia". 
Z okazji swojego małego święta Bebe dostał od nas pozytywkę - ikeowego liska-urwiska (w naszym domu każdy lisek to urwisek). Melodyjka swoją drogą, ale krągły nos delikwenta aż się prosi o ssanie. Problem w tym, że już po pierwszym ułamku sekundy przychodzi rozczarowanie: mleko z tegoż nosa nie płynie. Co za niedopatrzenie ze strony producenta! Niewybaczalne!



bluzeczka - Smyk (ostatni nabytek z przecen, duszki lekko świecą w ciemnościach)
spodenki - baza z KappAhl'a, gwiazdkowe stemplowanie: mama     

24 komentarze:

  1. What a cutie! ♥ Love the star pants! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście rośnie Ci Twój synek jak na drożdżach a nie na mleku....

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow!!! Spodnie czadowe Ci wyszły! Czy to gwiazdki z ziemniaka? Kurczę, muszę spróbować na jeansach :)
    Wielkie dzięki za pomysł :*

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak myślałam że te spodenki to Twoja sprawka:))))

    PS. uzupełniłam ostatni post przepisem na getry...bo ich nie wydziergałam rzecz jasna:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo stylowy Niedźwiadek! Taki troszkę rockowy ;) A stópki słodziaśne! Wprost stworzone do całowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz się przyjrzałam, że faktycznie troszkę rockowy...

      Usuń
  6. Cudny:)) sto lat na 1 miesiąc:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Droga Mamo, bardzo mi się spodobał dzisiejszy "mleczny" post:)
    Swoją drogą, nadszedł już chyba czas na zmianę nazwy bloga : Little Boys in the closet.

    OdpowiedzUsuń
  8. CUDNY! karygodne niedopatrzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudo! Wszystkiego najlepszego dla Niedźwiadka!
    Piękne Ci te porcięta wyszły!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wyszły te spodenki! Może i ja spróbuję zdziałać coś ręcyyyyma :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile włosków ma Wasz maluch! Rzeczywiście, rośnie jak na drożdżach. Bardzo podoba mi się pled.

    OdpowiedzUsuń
  12. faktycznie, taki okrąglutki na buźce się zrobił :D
    i kocyk bardzo fajny, skąd jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocyk/pled kupiony z rok temu za jakieś małe pieniądze w okolicznym sh.

      Usuń
  13. Chodząca slodycz :) - i te nóżki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super spodenki. Mam pytanie jakiej farbki używasz do "stęplowania" ubrań?

    OdpowiedzUsuń
  15. Co zaglądam, to nowy post i nie mam kiedy skomentować, a sterta ubrań do prasowania znowu mnie przerasta. Wiec chociaz karmiac skrobne mile słówko. Niedzwiadek cudny, literki włóczkowe też, i pled i malowanki/stemplowanki super! Niedzwiadek oczywiscie naj naj;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam straszne zaległości na blogach , ale przeraziłam się, ze aż takie. chciałam sprawdzić, na kiedy masz termin, a czytam: NIEDŹWIADEK ma już miesiąc. aaaAAAA! GRATULACJE! Jest BOSKI!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze opinie :)