sobota, 16 marca 2013

in lilac

Pora to oficjalnie przyznać: padam ze zmęczenia. Śpię po 3-4 godziny na dobę, a i tak jest to zwykle "rwany" sen. Ostatnio padłam wręcz dosłownie, bo pozornie krótka i płytka drzemka na kanapie zamieniła się w tak długi i głęboki sen, że nawet płacz Niedźwiadka nad moją głową mnie nie ruszył, choć obudził pewnie wszystkich na ulicy. Kiedy wstałam rano, odkryłam tylko ze zdziwieniem, że jestem przykryta, mały śpi sobie w wózeczku obok wyjątkowo jakoś spokojnie, a odciągnięte mleko zniknęło z lodówki. Trauma pod tytułem "Jestem Złą Matką" jednak pozostała ;) Więc w ramach podtrzymywania się w jako takiej przytomności z resztek polarku minky uszyłam Niedźwiadkowi czapeczkę i butko-skarpetki. Ręcznie, żeby maszyną po nocy nie hałasować. Czapeczka początkowo miała kształt krasnalowy, ale potem zdecydowałam, żeby czubek zakręcić w minipomponik. Butki szyłam "na oko", odrysowując kształt i wielkość od innych butków. Nie jestem w tym za dobra, ale wyszło chyba nie najgorzej.
Zadziwiające, jak mnie - miłośniczkę mocnych kolorów - znosi w stronę pasteli i zestawów b&w. Na razie robię takie miksy trendów, ale kto wie, kto wie, czy któregoś dnia nie pokażę Wam chłopaków w czarno-białym total look'u ;P




        bodziak - H&M (po starszym bracie)
spodeny - KappAhl + gwiazdki by mama
 czapa i buciki - też by mama
kocyk pod Niedźwiadkiem - Little Sophie

19 komentarzy:

  1. życzę ci żeby mały dawał coraz więcej odpocząć mamie :) lubię tu do was zaglądać czapeczka i buciki wyszły ci bardzo fajnie ale ja i tak zostaję fanką spodenek w gwiazdki :D boskie są !!! pozdr i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastycznie ci wyszly te malenkie rzeczy!
    I bardzo, bardzo wspolczuje wyczerpania.... Co dwoje dzieci, to nie jedno.... Niedlugo bedzie lepiej! Trzymaj sie!

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam bardzo za piękne wytwory :)
    Niedźwiadek robi się okrąglutki :*
    a ja się przeprowadziłam - z różnych względów, ale zapraszam w nowe miejsce: Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak, okrąglutki! Je na potęgę, więc nic dziwnego, ale zaczyna mnie to martwić...

      Usuń
    2. nie trzeba sie martwic, w koncu "cycolicie" zacznie biegac i proporcje sie zmienią. Spodenki sa bossskieee. Fajnych masz chłopaków. Kinga.

      Usuń
  4. Podziwiam za te piękne wytwory szyte ręcznie i to w takim stanie zmęczenia... Szalona jesteś!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zła Matka??co ty wygadujesz...nie jesteś robotem...ja wczoraj miałam chwilę zwątpienia jak Franek 3 godz wisiał przy cycu i spać nie zamierzał a co go odłożyłam to on w płacz...
    Skarpeto-buty są fenomenalne...i ta czapka:)))) Zestawienie B&W uwilebiam...szczególnie na małych chłopcach...Franek ma akurat na sobie świetne spodnie-czarne w białe roboty:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super muszą wyglądać te spodnie!
      U nas ciągle tak jest: albo cyc, albo płacz - inne opcje nie bardzo wchodzą w grę :/

      Usuń
  6. Mnie syndrom "Jestem Złą Matką" opuścił dopiero kilka miesięcy temu.
    Myślę teraz, że takie myślenie niezbyt mi pomagało, ale jak to sobie wytłumaczyć???
    I tak jesteś Terminatorem: dwóch takich, szycie, karmienie i jeszcze blog...:))

    OdpowiedzUsuń
  7. ekstra skarpeciochy i czapeczka :))) podziwiam, że mimo zmęczenia znajdujesz czas na takie rzeczy!! Maluszek jest uroczy, nie martw się - ja też dłuugo nie spałam po porodzie, ale to w końcu mija :)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki slodki krasnoludek :)
    Niedlugo wiosna przyjdzie i da nam wszystim duuuuzo energii!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. eee nie pierdziel, nie chodzi o to by byc idelaną, tylko o to zeby byc wystarczjąco dobrą mamą a taka jestes na bank!!!!! zestawienie pierwsza klasa! a Mały robi się podobny do brata jak cholera!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. CUDOWNY! Nie jesteś złą mamą, jesteś przemęczoną mamą! Kochana obiecaj mi, że odpuścisz przez tydzień pasjom i zadbasz o swój sen. Potrzebujesz tego, bo inaczej się wykończysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, ale może jeszcze nie w tym tygodniu, bo właśnie kupiłam trzy T-shirty do malowania :P

      Usuń
  11. To ja Ci życzę duuużo snu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za te życzenia snu. Dziś nockę zostawię mężowi, więc trochę pośpię na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne wytwory. Czasem "prace ręczne" relaksują, choć snu nie zastąpią, ale przy dwójce dzieci i dbaniu o ich potrzeby, czasem mamie przyda się inne zajęcie:) A co do snu, ja przy drugim też spałam mocniej, on na początku nie płakał, więc czasem jak się budziłam w nocy to się zastanawiałam ile on już nie śpi i czeka na jedzenie:) Pewnie nie było to długo. Przy drugim dziecku już inaczej się do wszystkiego podchodzi. Dużo sił dla was:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz jak ja bym chciała żeby tak mleko odciągnąć, wstawić do lodówki i żeby znikło?;-) Bardziej wysypiałam się w pierwszych miesiącach życia Janka niż teraz. Budzi się od 3-4 miesięcy po 5-10 razy w ciągu nocy, samoobsługa działa dopiero rano, w nocy nawet oczu nie otwiera, po omacku za cyca łapie. A prace ręczne to fajna sprawa. Pełen relaks. Tylko mój mąż tego nei rozumie i każe mi chodzić wcześnie spać, bo on musi rano wstać... A twoje wytwory cudne! Ja też się czymś pochwalę w tym tygodniu, tylko zdjęcia na dzieciu zrobię.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze opinie :)