środa, 30 stycznia 2013

soft love

Ostatnio pisałam o niepokojach, związanych z macierzyństwem, ale każda z mam wie, że to nie one stanowią przecież sedno tego stanu. Tylko to, że kochamy, prawda? Tak po prostu. Bezinteresownie, bezwarunkowo, bezgranicznie. Tak, jak się kocha tylko swoje dzieci. 
J.J. całkiem już dobrzeje. Zastrzyki za nami. Apetyt powrócił w wersji łakomej wręcz, a wraz z nim nieokiełznana energia i rumieńce na małych policzkach mojego ślicznego synka. Patrzę na niego i przepełnia mnie miłość. Rozmawiamy teraz bardzo dużo o dzidziusiu. J.J. tuli się do brzucha, puka, mówi do niego, a potem odwrócony do mnie tyłem, zmienionym głosem udaje, że braciszek mu odpowiada. Jest w tym przezabawny. 
Dziś u nas odwilż, jak pewnie wszędzie, ale wczoraj po wizycie w przychodni udało nam się "złapać" trochę słońca, a nawet poobserwować wiewiórki. A ponieważ było już naprawdę ciepło, mogliśmy przetestować nową kurtkę J.J.'a i uroczą pilotkę, za którą chyba mocno mnie znielubili inni rodzice w poczekalni, bo co drugie dziecko na jej widok powtarzało: "mamo, kupisz mi taką czapkę z okularami, kupisz?" 







sweter - Benetton (prezent od babci, prosto z Włoch :*)
rękawiczki - H&M
spodnie - H&M (dział dziewczęcy)
kozaki vel. kalosze - Solognac (Decathlon)
kurtka - Next (poprzednia kolekcja, wyłowiona w necie)
 golf - tu
pilotka - tu

Pomimo - jak pisałyście - "odważnego" koloru wózka, pozostawanie pod jego urokiem sprawiło, że wzięło mnie na pastele. A może nie pomimo, tylko właśnie dlatego, dla kontrastu. Kocyk w misie od Little Sophie zamówiłam już jakiś czas temu, ale dopiero teraz uznałam, że będzie idealny nie tylko na drzemanie w domu, ale również na spacerki. Czym prędzej dokupiłam więc polar minky i już sama doszyłam do kompletu podusię. Miks fiolet-turkus oczarował mnie absolutnie. Siłą rozpędu powstał więc sensoryczny przytulak. Mam nadzieję, że przypadnie do gustu Niedźwiadkowi :) Gondolka, wyposażona jeszcze w ceratkę i flanelowe prześcieradło, uszyte przez teściową, jest już gotowa na pierwsze wędrówki. Nie mogę się ich doczekać. 



27 komentarzy:

  1. Noooo kochana . . . tez Cie wlasnie znielubilam za ta czapke :) Juz ja kiedys gdzies ja widzialam....ale nie mialam pojecia gdzie ja kupic :P Dla okla do samochodu na wione bedzie IDEALNA :)
    J.J. wyglada oblednie !!!!!!
    Pozdriawiam cieplo. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. J.J ma piekny sweterek!
    Zreszta, od zawsze uwazalam, ze chlopcow idzie ladniej ubrac niz dziewczynki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. JJ jest cudny-ten sweterek,spodnie,kurtka...a przede wszystkim te oczy...;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny i przytulny komplecik :)))
    A jeśli chodzi o czapkę, nie uwierzysz, ale zastanawiałam się nad jej zakupem 2 tyg temu (przy okazji zakupu fantastycznych spodni, których Timi nie chce zdjąć :D) i zrezygnowałam. Już wiem, że popełniłam błąd :D Lecę go naprawić :)))
    Pozdrawiam i czekam na zdjęcia maluszka :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten wozek i te kolory-niesztampowe-sa obledne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow...kapitalna ta czapka..nic a nic się nie dziwię dzieciakom w przychodni:)))
    A komplet do wózka idealny...i ciumkatka...mam w planach...i kocyk z minky (tym razem kolorowy)też bo zakochałam się w tej tkaninie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tkanina wymiata. Najchętniej bym się nią sama otuliła od stóp do głów. I te kolory właśnie!

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jest film katastroficzny pod tym tytułem...
      ;P

      Usuń
  8. Kochana J.J. na tych zdjęciach wymiata !!!!!!!!! absolutnie!!!!!!czapka jest boska ale J.J. w niej to jest dopiero fantasitko!

    OdpowiedzUsuń
  9. widzę, że odznaka dzielnego pacjenta już jest na sweterku :)
    kolory wybierasz piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czapkę pilotkę posiadamy ale przydałaby się nam taka kurteczka,rewelacyjna !

    OdpowiedzUsuń
  11. RE-WE-LA-CJA! Ta kurtka z pilotka! No az sie dluzej zatrzymalam! Slow brak!
    I jaka piekna turkusowa posciel!

    OdpowiedzUsuń
  12. http://www.onelittlehappiness.pl/30 stycznia 2013 22:52

    o żeszzzzzzzzzzzzzz jaki przystojniak:) i jak bosko wygląda,mało kiedy jestem pod takim wrażeniem:)
    p.s.zmieniłam adres tak się przypominam,bo wciąż każdy ma stary zapisany:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały blog!
    Urzekający chłopiec (który ma czapkę jak mój synek http://mraleksander.blogspot.com/2012/10/lotnicza-przygoda-i-wyprawa-po-liscie.html
    mamie zazdroszczę talentu do szycia i wszystkiego związanego z hand made. Oglądam Was namiętnie i wieloma postami się inspiruję.
    Pozdrawiam Was i życzę NAJSZCZĘŚLIWSZEGO piątku. Też czekam na Waszego Niedźwiadka (moi synkowie mają 2,5 (Olo) oraz prawie 5 miesięcy (August).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za tyle przemiłych słów :)

      Usuń
  14. Dzięki za odwiedziny!

    Dobrze rozumiem, że to TEN piątek! Czyli trafiłam tu we właściwym momencie. Będzie maluszek, będziemy się rozczulać, super! :)Kolor wózka jest świetny, u nas decyzja o neutralnym podyktowana oczopląsem po zieleni :) Póki co sprawdza się świetnie - nie rzuca się w oczu w domu. No, ale jest i minus - czasem nie mogę go znaleźć ;)

    Pilotka pilotką, kalosze! Znów jakaś blogowa telepatia, bo wczoraj właśnie odwiedziłam stronę Decathlonu w poszukiwaniu kaloszy. Zainspirowało mnie to, co dzieje się za oknem. Huntery to dla mnie zdecydowanie za duży wydatek, nawet po przecenie, a te wydają się solidne. Możesz polecić?

    Pozdrawiam serdecznie i życzę rozwiązania na szóstkę!

    OdpowiedzUsuń
  15. JJ pięknie się wpasowuje w rolę starszego brata :) Ciekawe jak będzie kiedy już się spotkają po tej stronie brzucha :)
    Wózek jest obłędny a te mięciusieńkie dodatki aż się proszą o przytulenie :) Idealne dla Niedźwiadka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pisałam już, że uwielbiam oczy JJ-a? Piękny chłopak:-). Powodzenia, i niech cię to pierwsze spotkanie twarzą w twarz z Niedźwiadkiem nie zestresuje.
    ps. czy też mam cię znielubić za tą czapkę;-). A cała reszta super! Wróć, ceratek nie znoszę. Motherhood mają bawełniane wodoszczelne podkładki. W łóżeczku u nas się sprawdza, a w przeciwieństwie do ceratki oddycha i nie wydaje dźwięków.

    OdpowiedzUsuń
  17. my mieliśmy czarny wózek i też za to byliśmy znielubieni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. POWODZENIA!!!!!!

    Trzymam kciuki i myślami jestem z Wami :)))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakochałam się. Zestaw kurtka i czapka nooo boski. Czapkę już kupiłam ( wybacz, ale jest boska kurtkę mam zamiar wyszukać na allego do wiosny. O cudo.

    Pozdrawiam
    http://projekt-mama-nie-idealna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. mi się wydaje, że dzięki pokonaniu tego lęku związanego z potomstwem jeszcze bardziej się angażujemy i je kochamy ;)
    3 zdjęcie nieziemskie ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana i jak tam ????? daj znać!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze opinie :)