poniedziałek, 1 października 2012

race

To, co jeszcze przedwczoraj wydawało się niemożliwe, wczoraj się jednak zrealizowało. Wybraliśmy się na... wyścigi i po raz pierwszy od dawna naprawdę odpoczęliśmy. Wszyscy :) Mąż od ciągłych zmian, które mu zrzucam na głowę, ja od stresów ostatnich tygodni, J.J. od gadek o przedszkolu i rewolucji w swoim pokoju. Poza tym - również po raz pierwszy od dawna - mogłam znów ubrać syna w coś zdecydowanie bardziej stylowego ;) Strój był zresztą na miejscu nie tylko ze względu na pewien wyścigowy dress-code, ale również dlatego, że zaraz potem jechaliśmy na rocznicę ślubu do szwagrów. I choć była to jedynie skromna uroczystość w najbliższym gronie, świętowanie dekady wspólnego życia należało jednak odpowiednio uhonorować.





 sweter (przepiękny!) - kupiony w sh za - uwaga! - 3 zł; nie ma metki i wygląda na zrobiony ręcznie, nie wiem, jak ktoś mógł oddać takie cudeńko - ja zamierzam je trzymać dla potomnych ;)
spodnie, koszulka polo i kaszkiet - H&M
płaszcz - Zara
mucha - dzieło babci
buty - no name (allegro.pl)
sznurówki - pasmanteria; jak widzicie trzymam się sposobu z zeszłego sezonu i dla odświeżenia butków po prostu wymieniam w nich sznurówki, te mokasynki wyglądają teraz moim zdaniem zdecydowanie lepiej niż z oryginalnymi - granatowymi
plasterek - Ikea, i nie - J.J. nie chodzi jakiś pokaleczony - te plasterki pojawiają się głównie dlatego, że J.J. tak bardzo je lubi, że sobie po prostu wymyśla, gdzie go boli i każe sobie w tym miejscu "kleić klejki"

28 komentarzy:

  1. Powalił mnie ubiór J.J. po prostu boski!
    Odpoczynek wszystkim robi dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. JJ jak nie z tej epoki, świetnie! A wyścigi i my lubimy, kiedy wracamy tam po dłuższej przerwie czuję się jak początkujący gracz... a taki zawsze ma szczęście;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam, ale robiłam to naprawdę pierwszy raz :)

      Usuń
  3. Brak słów! J.J. wygląda uroczo!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. kurczę, super :) On wygląda na co najmniej 10 lat w tym stroju! cudny chłopak :) wspaniała niedziela :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha u nas z plasterkami jest identycznie! :DDD
    JJ kojarzy mi się z takim warszafskim cfaniaczkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG !!! no to jest hit !!! Koory, materialy, kroje !!! no wszystko idealnie !!! No i do znudzenia bede pisac ze to jakpiekniejszy chlopiec jakiego kiedykolwiek widzialam :)
    Kocham trencz. Sama mam z 10 a na wiosne moje maluchy wstrzela sie w kolejna kategorie wiekowa i kupuje wlasnie ten dla Olka( pewnie uda mi sie w przecenie) wiecej zdjec prosze :D
    PS; dlaczego nie ma was na fb??
    sciaskam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. PS: moge udostepnic jedno zdjecia na nazym facebooku??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, byle nie 'en face' ;) "Przebieralnia" jest na fb, to wystarczy.

      Usuń
  8. pięknie! strój zachwyca idealny w każdym calu

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastycznie! Dawno nie widzialam tak fajnie ubranego chlopca!

    OdpowiedzUsuń
  10. J.J. będzie modelem, mój nigdy w życiu nie dałby się tak ubrać...jak widzi muche ucieka...nawet plasterka nigdy nie pozwolił sobie nakleić choć kilkakrotnie powinien go mieć....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własne zdanie dobra rzecz! ;)
      J.J. też dyskutuje w sprawie ciuchów. Na wyścigi miał iść w wełnianej marynarce, ale się właśnie uparł na "pascyk z paskiem" ;)

      Usuń
  11. cudo, sweter rzeczywiście perełka

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki elegancki chłopak:)
    Zakochałam się w spodnich i w swetrze; w komodach moich dziewczyn roi się od lumpeksowych łupów za 3zł, uwielbiam wynajdywać fajne rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszych okolicznych lumpach te rzeczy za 3-5zł są wrzucone do ogromnych siatkowych koszy i znalezienie w nich czegokolwiek zwykle graniczy z cudem; nie mówiąc już o tym, że nie mam cierpliwości tak grzebać. Zwykle sięgam od razu po to, co na wieszaku. Ale wieszakowe lumpy to już ceny od 15zł w górę.

      Usuń
  13. BOSKO! FANTASTYCZNIE! GENIALNIE! ogólnie: owacje na stojąco.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ on będzie miał powodzenie! Przedostatnie zdjęcie takie uwodzicielskie...
    Strój fantastyczny. Trencz... Brak mi słów!
    U nas nie wymyślane, ale rany nawet bezkrwawe muszę być opatrzone plastrami :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ma skłonności do bycia czarusiem. Genetyczne!
      ;)

      Usuń
  15. cudowny, czarujący:)) Sweterek boski, mamy to szczęście, ze nasza babcia dzierga prześliczne swetry, sploty...już się robią dla chłopaków;))
    trencz świetny, nie widziałam takiego w Zarze, bo jak nic bym kupiła;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie umiem przestać go podziwiać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. No no nie powiem, bardzo stylowy chlopiec... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Otagowałam :)) http://greeneyekitty22.blogspot.com/2012/10/otagowana_3.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze opinie :)