wtorek, 7 sierpnia 2012

in my sister's eyes

Wybaczcie dłuższą nieobecność, ale od ubiegłego tygodnia wciąż kogoś gościmy w naszym małym domku. Oczywiście gości kochamy i witamy ich zawsze z otwartymi ramionami oraz pełną lodówką, a to oznacza szał sprzątania, prania, gotowania i innych niezbędnych czynności przygotowawczo-organizacyjnych. Teraz jednak gość został jeden - moja siostra :D Więc spodziewajcie się na blogu cudownych zdjęć jej autorstwa. Pierwsza dawka, przeglądowa ;) poniżej. Na pewno nie odmówimy sobie też przyjemności zrobienia sesji w jesiennych klimatach. Od jutra zapowiadają ochłodzenie, na które czekamy z utęsknieniem. J.J. - podobnie jak ja - nie jest fanem upałów. Wręcz przeciwnie. Chłodna, deszczowa, wietrzna 20-stka stopni Celcjusza to nasze optimum. 

Przy okazji powiem Wam, że J.J. bardzo polubił Filipa i mamę, która zapomniała - książkę dostał właśnie w prezencie od swojej cioci - a ja po raz kolejny przekonałam się, że dziecięca literatura skandynawska po prostu wymiata. A Wy co sądzicie o tego typu ironiczno-onirycznych historiach? 

17 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia! JJ ma zadatki na modela...to pewne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Agatko Twój syn ma mądrość w oczach... Cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Mnie się wydaje, że to raczej owo słynne warszawskie cwaniactwo ;)

      Usuń
  3. skandynawska literatura dla dzieci jest specyficzna, ale my ją uwielbiamy; ostatnio w czytaniu "Nusia i bracia łosie" (Pija Lindenbaum):)
    spojrzenie JJ'a na trzecim zdjęciu magiczne; oczka ma Twój syn przecudne...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na jesienną sesje...a skandynawskie ksiązki są super...wszystko co trzeba i jak trzeba:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nam się podobają takie książki z przymrużeniem oka, sami tacy jesteśmy:P a twój to już prawdziwy mały mężczyzna.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie zdjęcie ze szklanką wymiata!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. A już się zastanawiałam gdzie zaginęłaś ;)
    Zdjęcie zamyślonego JJ'a rewelacyjne :)
    Ja natomiast lubię takich gości, którzy przychodzą na kilka godzin ;) góra jeden dzień. Później męczy mnie taka stała obecność i bieganie wokół nich :D
    Pozdrawiam
    Monika
    P.S.
    A jak samopoczucie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie, niestety. Staram się zachować optymizm. Ja KOCHAM gości, ale oczywiście wszystko zależy od tego, KTO to jest :)

      Usuń
  8. Świetne fotografie. Co do dziecięcej literatury skandynawskiej, to tak, jak wszędzie - niektóre książeczki fantastyczne ale można też trafić na całkiem kiepskie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam dziś w empiku i w końcu mogłam przejrzeć "Przebieralnię" :) Super!

    Niestety nie miałam ze sobą kasy i nie mogłam sobie pozwolić na zakup, ale na dniach umówiłam się w empiku na kupno prezentu dla Mateusza na urodzinki i wtedy "Przebieralnia" będzie już moja, hurra! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 3 zdjęcie jest na prawdę super!!! Bardzo mi się podoba! Ma to "coś"

    OdpowiedzUsuń
  11. Juz pisalam, ale napisze jeszcze raz, jest cudownie piekny !!! jak dla mnie zdjecie ze szklana opowiada jakas historie. Jakies takie magiczne jak wyciete z filmu...mysliciel, filozof :) ma juz dziewczyne??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Zakładam naiwnie, że poczeka z tym do 25-tki ;)

      Usuń
  12. Czy na 4. zdjeciu jest pokoj dzieciecy? Bo zaciekawily mnie sciany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. A co cię zaciekawiło? Autka? Mąż je od szablonu malował.

      Usuń
  13. fotografia to jest magia.. piękne!! JJ jest niesamowitym dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze opinie :)